środa, 3 października 2012

Podkładki

dzięki Kuzynowi 353 mogę zamontować już drzwi :)
dostałem od niego brakujące podkładki, które idą od strony drzwi na śruby, które są na zawiasach jakby ktoś nie wiedział ;)
oczywiście swoje gdzieś zapodziałem :(
ale spoko, ramy dade... zaraz wysyłka do Łodzi i będzie piknie :)

wtorek, 2 października 2012

Zawsze coś.

dzisiaj złożyłem ręczny i go zainstalowałem.
poprawiłem instalacje elektryczną, uzupełniłem ją o brakujące wiązki i podłączyłem dźwignie kierunków. tą co była, szaro czarna :)

wózek złożony, bez opasek na przegubach na razie.
niestety kółka w wózku pod wózek nie wytrzymały ciężaru wózka i się rozkraczyły.
trzeba zmontować nowy wózek pod wózek :)

wiem, że będzie spoooooooro roboty jeśli chodzi o poprawki.
masakra.

za tydzień jak dobrze pójdzie zabiorę się za podsufitkę :)

cały czas nie wiem jakie fotele wsadzić...

niedziela, 30 września 2012

Jakoś tak...

ogólnie udało się przykręcić :)
naprawiłem gwint od drugiej mańki :)
kwestia teraz tego, czy oby na pewno jest wystarczająco 'mocny'










niestety półoś muszę zmienić na białą.

piątek, 28 września 2012

Gwint...

Wahacze wiszą na aucie...
i kurwa gwint zerwany jest w jednym dzwonku...
zajebiście....


poza tym, osłony przegubów, nowe... są dziurawe ;3

wymieniłem całe półosie, nie chciało mi się bawić.
śruba wytoczona do resora przedniego również jest i wszystko siedzi na swoim miejscu.
brakuje mi tylko śrub na przód resor i opasek na przeguby.

ilu z Was czytających myślało, że chodzi o gwintowany zawias :) ?

czwartek, 20 września 2012

Kości

Kości zostały powieszone...

Niestety koła do poprawy.







Ogólnie udało się ściągnąć Artioszkę i pomalować to.
Przygotowywane to wcześniej, miało być malowane dnia następnego, ale weź złap Artioche ;)

wtorek, 18 września 2012

Piasek...

znalazło się w końcu coś blosko i szybko, i tanio :)
na pierwszy ogień sprawy nie cierpiące zwłoki.




Dziś miało być malowanie wczoraj przygotowanych elementów, ale Artioszka to Artioszka.
Zająłem się resorami.
Niestety nie mam przedniej śruby do resora, a tylna jest za krótka o pół centymetra :|
Trzeba dotoczyć, a z tym lipa :/

poniedziałek, 17 września 2012

O... i Artur.

Artur się zjawił.
Po rozmowie w Kopalinie, udało się go namówić na pomoc :)
Trzeba było uzupełnić braki i poprawiać conieco jeśli chodzi o kolorystkę.






Tak czy siak auto wyjedzie w pierwotnym wyglądzie projektu.
Brakuję mi jeszcze tylko skrzyni nowego typu w dobrym stanie, zwrotnic nowego typu, połosi, tylnych wahaczy.

środa, 8 sierpnia 2012

Ostróda... nie tym razem :(

Po powrocie z Wooda waliło coś autem.
Parę osób podsunęło pomysł, że może być to przegub wewnętrzny.
No to poszło... sklep skody, model favoritka, niecała 100zł wraz z krzyżakiem.
Wymienione...
Test drive...

Kurwa... trzęsie...

Inny pomysł.
Łożysko wewnętrzne w skrzyni.
Zmiana skrzyni.
Wstaję rano...
I lecimy... wyciągam wszystko, skrzynie, przekładam łożysko, widełki, składamy do kupy.
Kilka godzin od rana poszło...
Odpalam... łiii zagadała.
Sprzęgło, zmiana biegu i........

o, o.

Nie wysprzęgla?

Wyłączam silnik, podciągam linkę.
Odpalam. Chwila nerwa.
Sprzęgło, zmiana biegu i........

o, o.

Nie wysprzęgla?

WTF?!

No i dupa.
Widełki opierały się już o skrzynie, a to dalej nic.

Równowaga została zachowana.
Woodstock zdobyty, ORF nie.
Odwrotnie niżeli rok wcześniej.

Ktoś ma jakiś pomysł wtf?

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Woodstock !

Rok temu się nie udało bo łożysko.
W tym roku się jednak udało :)
Ruszyliśmy z Magdą w poniedziałek wieczorem.
Bez pośpiechu, z leniwymi hamulcami, z napojem leczniczym, z drzemką, spalaniem 5/100 dojechaliśmy o wschodzie słońca do Kostrzyna.
Potem jeszcze kilka km do placu Woodstockowego.
Pokręciliśmy się, fotki porobili i tak autko stanęło na najbliższe 6 dni :)

Miejsce idealne. Taras trabantowy dla VIPów z widokiem na scenę i super nagłośnieniem :) Pełnił of koz również funkcje namiotu :)
Ogólnie... Zajebiście :)

Droga powrotna też na lajcie.
Zawitaliśmy do Michasia nad jeziorko.
Magda miała okazję jechać pierwszy raz Trabantem, bo Michaś nie umie Koro odpalić, a ktoś musiał pchać ;)

Niestety zdupiło się coś... autem miotało przy wysiłku i dodawaniu gazu, że masakra ;/

No pomyślimy co to jest...

niedziela, 22 lipca 2012

Koko Koko Trabant tez spoko

10 Zlot GarBusów w Lubiatowie/Choczewie.
Daleko też nie było :)
Pojechaliśmy sobie niestety tylko na jedną noc.
Było wybornie.
Fajna sesyjka na PeGieeRze, morze, taryfa na dziurach, nocna wyprawa nad morze i zgubiona śruba od zacisku hamulcowego.
Całe szczęście słupy energetyczne mają idealne śruby na długość i grubość jak te, co trzymają zaciski :)
Przed zlotem wylądowała nowa kopułka i paluch :) tak pisze by pamiętać kiedy wymieniłem :)

niedziela, 15 lipca 2012

Daleko nie było...

Po blisko 9 miesiącach urodziła się chęć pojechania nad morze.
Ruszamy nad morze, czyli I Zlot Trabantów & Co w Gdyni.
Daleko nie było więc się ogarnęliśmy :)

Dzięki Michałowi, Pchele Kokonowi, JCBemu i Wnuqowi, którzy pomogli mi w klamotach wymieniłem skrzynie, sprzęgłową tarczę, tarcze hamulcową i parę takich tam pierdółek :)

No i się ruszyła.
Troszkę hamulce są lipne, ale... damy radę :)
Zlocik zaliczony i sądzę, że się udał.
Organizacja była zajebista.
Szacunek dla Was chłopaki i dziewczyny!
Kawał solidnej roboty. Obiecuję, że w przyszłym roku przyłożę się bardziej.

wtorek, 19 czerwca 2012

rzyg...

Polakierowałem trochę elementów.
niestety zabrakło mi farby, trzeba nabić puszkę.
zmieni się to i tak niebawem i pomaluję na biało.
pierwotny plan ma wyjechać. rzygać się chce, tak cukierkowo.
no, ale jakoś nie zauważyłem tego wcześniej, że to jakaś masakra.
jeszcze tylko zwrotnice i można przykręcić wózek :)







a na ciepło polecam terere :)


poniedziałek, 18 czerwca 2012

nawiew

jak pisałem, małymi kroczkami.
nawiew już prawie działa ;)
dodatkowo: trochę posegregowane części, aluminium wyrównane :)



sobota, 16 czerwca 2012

Nie rozumiem.

No i się wziąłem za układ napędowy.
Trochę go ogarnąłem, oczyściłem.
Polerować nie będę bo bez szkiełkowania się niestety nie obejdzie :(

może jak będę nowy silnik na czarnym wózku składał to będzie tak jak powinno.
dlatego tylna łapa poduszki nie jest oryginalna dla tego rocznika, no i drut zbrojeniowy jako ucho do ciągania.
padaka, ale musi to wyjechać...
Wyjeżdża na pierwotnym pomyśle. Potem będzie czas na zmiany... białe... czarne...
Nie rozumiem dlaczego wcześniej tego nie robiłem...
Bez sens.
Dzięki Artioszka za pomoc.







piątek, 15 czerwca 2012

braki...

Oj są braki.
Nie tylko częściowe, ale też wylakierowanych elementów.
W zasadzie nie wylakierowanych.
Dziś trochę elementów się pomalowało, ale zdjęć nie ma, bo sie udusić szło :)

czwartek, 14 czerwca 2012

Grosz do grosza...

aż się uzbiera...
Analogicznie myśląc, cześć do części i się złoży :)
Przynajmniej 1 coś zrobione dziennie :)

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Przeprowadzka...

Przeprowadzka kasty.
Ogar ogólnie.
Dzięki Koko, tak to można robić. Również podziękowania dla Kamila i Artioszki.



sobota, 9 czerwca 2012

Felgi 6"

Felunki ogarnięte przez wheel-wide.com i CustomFactory.pl
Zeszlifowałem trochę spawy, bo zdeczko nierówno było.
Dobry frezik dostarczył Buzia.
Dzięki.

Niestety felgi nadają się ponownie do piachu bo ruda już wychodzi.
Dziwne... bo stały cały czas w suchym, niewilgotnym miejscu :(





wtorek, 17 kwietnia 2012

Felgi.

Paczka od Arena.
Komplecik felg starego typu.
I nie chodzi o mocowania dekli ;)



Dzięki bardzo.

wtorek, 20 marca 2012

Blokada bryczkowa.

Może ktoś się zastanawia czemu nic się nie dzieje ;)
Inne coś się robi ;)
Bynajmniej mam wymówkę ;)

sobota, 25 lutego 2012

Paczuszka od przyjaciela.

No i wróciliśmy ze zlotu.
Oczywiście było fajnie, ale , że byłem Karawanem, a nie Nelką ;))) to pisze od razu o co chodzi :)
Dostałem kilka części, których szukałem :)

Zaślepka radia :) Tego brakowało mi w oryginale ;)


Wciskana pompka. Imo lepsza niż ciągana ;)


A tu stare skrzyneczki bezpieczników :)


Mocowania do zderzaków, mimo, że są rude, to naprawdę są w super stanie :)


Kompletna obudowa. Trzeba ja teraz na biało trzasnąć ;)


No i wisienka ;)

wtorek, 24 stycznia 2012

Napędowo.

Odnalazłem dziś pod warstwą wielu rzeczy i innych dziwnych substancji układ napędowy.
Kiedyś to czyściłem, ale hmm chyba było w gorszym stanie niż kiedyś... przed czyszczeniem.
Najgorsze, że wiele z tych rzeczy też jest na aucie, albo np nie ma lakieru na nim, bo są rysy aż do blachy, ale nie o tym dziś.
Tak więc oczyściłem dziadostwo.
Chyba jest spoko.


Następnie będzie trzeba odtłuścić i przypolerować troszkę. Chyba, że by pomalować... ale nie wiem.

Na jutro szykuję się do przygotowania teili do malowania, mimo, że nie mam gdzie tego zrobić.


Ogólnie... jest słabo.
Jak kiedyś dane Wam będzie remontować auto i z jakiś głupich powodów nie chcecie go składać bądź nie będziecie mogli, owińcie to auto 20 warstwami folii, która wszystkich odstresowywuje i schowajcie pod kołdrę w łóżku.
Masa poprawek lakierniczych mnie czeka...
W sumie pół auta na nowo malowane :/

wtorek, 17 stycznia 2012

dostawa części 2

No i druga paczuszka, na którą czekam od świąt.
oryginalne DDRowskie uszczeleczki do drzwi :)
tarcza sprężynkowa
sprężynki do stawideł
sygnał dźwiękowy. niestety Polski, ale DDRowskiego jakoś dorwać nie mogę :(
jak coś chętnie się wymienię :)

niedziela, 15 stycznia 2012

dostawa części

Dalej szukam przedniego.
Obmyślam plan gdzie i jak wylakierować pół auta :)
Resor tylny walczy ze mną jak nie wiem :D
Nie mogę znaleźć śrub do resorów ;3
No, ale przyszło coś.
Dzięki Lokacie i Jakimowi potem Michasiowi :)
Uszczelka w drzwi :)


No i znalazło się na allegro.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

niedziela, 8 stycznia 2012

Rozkmina...

Opłaciłem OC na kolejny rok.
Smutne jest to, że autko nie śmiga i raczej w tym roku już nie pośmiga.
Rok czasu rozkmin.
Wieczny odpoczynek racz jej dać panie....
czy nie?

Smutno jak tak stoi i moknie :(

ps
jak ktoś znajdzie dowód rejestracyjny do Koro niech da znać.

resor niemal gotowy :)

Z racji, że długi weekend i jakoś okazje do życia towarzyskiego były prace zwolniły konkretnie, ale zawsze coś do przodu. To posegregowane coś tam, tu jakiś inny ogar.
Najważniejsze to to, że teflon przycięty, podkładki bakelitowe też dobrane.
Wszystko pięknie wysmarowane i dupa :D
nie mam ścisku by ścisnąć to cudo :(
no i gdzieś zapodziała mi się śruba :/
Ale spoko! Jutro będzie ciąg dalszy :)

wtorek, 3 stycznia 2012

Postanowienie przednoworoczne

Tak sobie postanowiłem, że będę codziennie coś dłubał.
jednak choroba szybko mnie zniechęciła do tego, ale obiecałem sobie, że od nowego roku codziennie coś podziałam :)
W końcu poleciałem z teflonem.
Zobaczymy jak to wyjdzie.